Ostap Bondarczuk






- Zupełnie rozwiązana; tyleś mnie pieścił, żem się stała tak samowolną, tak swawolną - si vous voulez.
- C'est le mot! - złośliwie rzekł hrabia.
- Pozwalam, ale jaką jestem, taką będę na zawsze. Nieprawda, pani?
- Lękam się tego - powolnie odezwała się pani des Roches.
- Dlaczegóż się lękasz?
Francuzka zamilkła i zadumała się.
- Prawdziwy sfinks, moja kochana des Roches, cała w zagadkach!
- Życzę, żeby ci to na zawsze zagadką zostało!
- Ja się spodziewam, że twoja bojaźń nią będzie.
Mówiąc to uśmiechnęła się białymi ząbki Misia i wskazała kamerdynerowi, aby zbierano śniadanie.
Hrabia zatopił się w gazecie, którą uważnie na pozór i z wielkim zdawał się czytać zajęciem. Misia wstała i otworzyła drzwi szklane na ganek.
- Jeszcze nie gorąco - odezwała się wciągając powietrze. Madame des Roches, voluez-vous faire un tour au jardin?
- Volontiers.
Hrabiemu podano fajkę tureckiego tytuniu na długim jaśminowym cybuchu.
Dwie panie wyszły powoli, a uważny postrzegacz fizjognomii byłby dostrzegł, jak szybko zmienił się wyraz twarzy Michaliny.
Zaledwie odeszła od ojca i została sam na sam z panią des Roches, spoważniała (nie tracąc swej żywości jednakże), a gdy nieco dalej odeszły, rzekła:
- Więc nie podobna,
kochana Zofio, mego dobrego ojca nawrócić! Co dzień toż samo, co dzień na próżno!
powiedz mi, wszelkie przekonanie takli się głęboko w człowieku rozkorzenia i krzewi, że go nic potem wyrwać nie potrafi.
- Wybornego użyłaś porównania - odpowiedziała Francuzka.
- Jest to roślina, co się zasiewa, co się wkorzenia, że jej wyplenić nie podobna!
Ale nie dziwujmy się, młodość, długie życie, towarzystwo ludzi jedno zdanie z nim mających, uczyniły ojca twego, czym jest.
- Nawrócić go więc!
- Nie podobna.
- Smutno to sobie powiedzieć! Taki szlachetny, tak dobry człowiek, takie złote serce!
- Mogłoż być inaczej?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>