Ostap Bondarczuk





A że tak nazwany wojaż był dawniej ludzi wielkiego urodzenia ostatecznym ukształceniem i tradycjonalnie uważał się za konieczność, stryj mówił zawsze, że Alfred wojażuje; nie
przyznawał się do uniwersytetu i nauki.
Szczęściem dla Alfreda nauczyciele, których mu traf więcej niż kto inny wybierał, dopomogli do rozwinienia niepospolitych darów, które od natury odebrał.
Wcześnie postrzegł położenie swoje, sam dojrzał, jak mu potrzeba nauki, celu do życia, jak niezbędną może będzie dla niego w przyszłości praca.
Wyprosił się więc do uniwersytetu i począł pracować naprzód nad sobą.
Skutkiem jakiejś myśli, której nie powierzył w całości nikomu, mimo nawyknienia do wygód życia, do pieszczotliwych zbytków, co się stają później uciążliwymi nałogami,
Alfred
uczył się bez nich obchodzić.
Tajemnie brał u rzemieślnika lekcje jednego z najpotrzebniejszych, ale najmniej wdzięcznych rękodzieł; razem z Eustachym chodził na medycynę i otrzymał stopień.
Stryj o tym nic nie wiedział, a znając go Alfred ani myślał mu o tym donosić.
Pomimo tej tak głęboko uczutej potrzeby oparcia się tylko na sobie i odwołania do własnej pracy, Alfred powierzchownie został paniczem w całym wyrazu tego znaczeniu.
Ubiór jego, obejście, zwyczaje były całkiem pańskie; miał upodobania arystokratyczne w koniach, myślistwie, wytwornym stroju i otaczaniu wszystkim, co piękne.
W tym człowieku, tak młodym jeszcze, było dwóch ludzi przygotowanych na dwie drogi, jakie los mógł mu zakreślić.
Jeden gotów był pójść starym gościńcem przodków, drugi ciernistą drożyną dorabiających się wszystkiego przez się.
Tak przygotowany Alfred wychodził z uniwersytetu berlińskiego, odważniej zapatrując się w przyszłość.
O ile Eustachy cały był sercem, uczuciem i na zewnątrz wylany, o tyle młody panicz zamknięty w sobie, zimny na oko i rozmyślny w każdej czynności.
Z równą obadwa odwagą, używali jej całkiem odmiennie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>